Pomiń

Poznaj Andreia z Białorusi

Całe życie poświęciłem temu, aby dojść do jakichś własnych wniosków. Szukałem odpowiedzi na rożne pytania. Najpierw dzieliłem wszystko na odrębne kategorie, przylepiałem określone łatki, typu mężczyźni i kobiety, dzieliłem ludzi na religie, krysznaici, muzułmanie, katolicy, prawosławni, biali, czarni, prawica, lewica. Ale z biegiem czasem uświadomiłem sobie, że wszystko się dzieli w sposób o wiele łatwiejszy.  Ludzie się dzielą na takich, którzy czynią dobro i na takich, którzy czynią zło. To nie zależy od miejsca, w którym oni się urodzili, w którym mieszkają, gdzie pracują. Oni po prostu albo robią dobre uczynki albo złe uczynki. Z czasem zrozumiałem, że na naszej planecie istnieje tylko jedyna rasa - to jest Człowiek, a jedyną właściwą moim zdaniem religią – jest to Miłość do Boga, czyli jeśli religia przemawia za czymś innym, to odznacza, że nie chodzi tu o miłość....

Refleksja

Często myślimy w taki sposób, że jeśli postępujemy właściwie, to w konsekwencji powinien być jakiś wspaniały wynik.   Przykład może być taki, że jedziemy po drodze.  Powiedzmy mamy dobre auto, w dobrym stanie, z przeglądem technicznym, dbamy o nie, przestrzegamy wszystkie możliwe przepisy drogowe, myśląc z pewnością, że musimy koniecznie dotrzeć tam, gdzie chcemy, no bo co może się stać.   Natomiast często umyka nam coś takiego, że na tej drodze życia nie tylko my tam jedziemy.  Jest tam ktoś, kto może nie dbać o swoje auto albo ktoś niepoczytalny albo taki, kto ma złe intencje i to również wpływa na nasze życie.  Więc może się zdarzyć coś takiego, że pewnego wspaniałego dnia możesz wyjść z domu, żeby zabrać syna, a znaleźć się później po wielu latach w innym kraju, z przyczyn od ciebie niezależnych. I wszystko to, co zarabiałeś - nieruchomości, dom, samochód,  oszczędności w banku, jakiś status w  społeczeństwie,  to wszystko  może zostać   gdzieś tam (w odległej przeszłości ), a   ty  będziesz  w zupełnie innym miejscu, na nowo uczyć  się życia, tak jak nowo narodzone  dziecko,  raczkować i uczyć się wszystkiego od zera, uczyć się języka, innego zawodu,  z którym nie miałeś wcześniej do czynienia,  uczyć się używać zupełnie innych narzędzi, które dotychczas były nieznane oraz do których nie byłeś  przyzwyczajony.

Uchodźca z Białorusi Andrei, w niebieskiej bluzce w paski i odblaskowej kamizelce,  patrzy w stronę
Przepracowałem prawie 17 lat w kopalni, widziałem wtedy ziemię jak się mówi „z dołu do góry”, a kiedy trzeba było skakać ze spachodronu ze śmigłowca, widziałem ziemię również z góry do dołu

Andrei

Często myślimy w taki sposób, że jeśli postępujemy właściwie, to w konsekwencji powinien być jakiś wspaniały wynik.   Przykład może być taki, że jedziemy po drodze.  Powiedzmy mamy dobre auto, w dobrym stanie, z przeglądem technicznym, dbamy o nie, przestrzegamy wszystkie możliwe przepisy drogowe, myśląc z pewnością, że musimy koniecznie dotrzeć tam, gdzie chcemy, no bo co może się stać.   Natomiast często umyka nam coś takiego, że na tej drodze życia nie tylko my tam jedziemy.  Jest tam ktoś, kto może nie dbać o swoje auto albo ktoś niepoczytalny albo taki, kto ma złe intencje i to również wpływa na nasze życie.  Więc może się zdarzyć coś takiego, że pewnego wspaniałego dnia możesz wyjść z domu, żeby zabrać syna, a znaleźć się później po wielu latach w innym kraju, z przyczyn od ciebie niezależnych. I wszystko to, co zarabiałeś - nieruchomości, dom, samochód,  oszczędności w banku, jakiś status w  społeczeństwie,  to wszystko  może zostać   gdzieś tam (w odległej przeszłości ), a   ty  będziesz  w zupełnie innym miejscu, na nowo uczyć  się życia, tak jak nowo narodzone  dziecko,  raczkować i uczyć się wszystkiego od zera, uczyć się języka, innego zawodu,  z którym nie miałeś wcześniej do czynienia,  uczyć się używać zupełnie innych narzędzi, które dotychczas były nieznane oraz do których nie byłeś  przyzwyczajony. 

Wiele zależy od nas w życiu, ale niestety nie wszystko zależy tylko od nas. Powinniśmy pamiętać o tym, że nie zawsze ludzie, którzy się znaleźli w jakiejś określonej sytuacji życiowej, znaleźli się tam ze swojej winy czy według swojego życzenia. Czasami się zdarzają sytuacje, które nie są zależne od nas, które mogą doprowadzić do zupełnie innych skutków.

Andrei

Chciałoby się, żeby każdy człowiek rozumiał, że nikt nie jest w pełni zabezpieczony przed skutkami działań innych ludzi ani przed wszelkimi okolicznościami życiowymi, których się nie spodziewa.

Wartościowe spotkania

Na swojej drodze życiowej spotykałem wielu ludzi, z jednej strony takich, którzy byli tego samego wyznania, z tego samego kraju, mówili w tym samym języku, co ja, ale którzy czynili niezbyt przyzwoite uczynki. Z drugiej zaś strony zobaczyłem, że są ludzie, którzy różnią się ode mnie, którzy inaczej modlą się, którzy inaczej mówią, jedzą inne jedzenie, chodzą do innej pracy, ale robią wspaniałomyślne rzeczy w stosunku do innych jak również do mnie.

Nie trzeba się dzielić, ale trzeba się łączyć, ponieważ jest bardzo wiele rzeczy na świecie, które różnią ludzi.  Jakieś programy, wyrażenia, podziały według skóry, narodowości, nawet według drużyn piłkarskich. Cały czas się dzielimy.  Nawet jeśli się dzielimy, musimy rozumieć, że ten podział musi być po prostu sportowy. Nie powinien doprowadzić do jakichś działań, które będą dzielić nasze umysły, wpływać na nasze relacje.  Wszystko przecież można zrozumieć. Teraz istnieje wiele sposobów, żeby dogadać się, nauczyć się rozmawiać, pisać, zrozumieć siebie nawzajem, więc w tym kontekście nasza planeta szybko kroczy.  Powinniśmy zatem korzystać z tych środków, ze wszelkich programów, wymiany doświadczeniem.

Mam tak naprawdę teraz moje drugie życie. To jest zupełnie inne życie, bardzo się różni od poprzedniego. Inni ludzie, inne jedzenie, inny język.

Andrei

Czas na naukę

Musze dużo się uczyć, wdrażać się w proces pracy a jednocześnie uczyć się nowego języka. Wszystkie szkolenia odbywają w innym języku, ale miałem duże szczęście, bo trafiłem do dobrego zespołu, gdzie każdy pracownik, któremu zadaję pytania, chętnie z uśmiechem na twarzy odpowiada oraz tłumaczy. I nawet jeśli mylę się, a ktoś widzi, to wtedy nie odwraca się, a podchodzi i prosi, żebym zrobił to inaczej, tłumaczy, dlaczego muszę robić to inaczej. To jest bardzo miłe oraz użyteczne dla nas w tej sytuacji, dlatego że trudno uczyć się innego zawodu w innym języku. Gdybym miał możliwość wcześniejszej nauki..., ale nie miałem tyle czasu, żeby najpierw nauczyć się języka a później wdrażać się w tryb pracy. Wszystko musze robić tak jak się tu mówi „na bieżąco” i jednocześnie. Bardzo się staramy, może nie wszystko od razu wychodzi dobrze, ale powiedzmy, jak spoglądam z perspektywy czasu na siebie, chociaż i trudno oceniać siebie obiektywnie, ale mnie osobiście moje wyniki motywują oraz mam nadzieje, że dalej będzie coraz lepiej.

Uchodźca z Białorusi Andrei, stoi na tle niebieskiej ściany i patrzy w stronę kamery
Ludzie w Polsce są bardzo dobrze informowani o bieżącej sytuacji politycznej w innych krajach. Oni rozumieją, dlaczego osoby uchodźcze tutaj się znalezły, czyli nie przyjechały po to, żeby zabrać komuś pracę, po prostu uciekały przed wojną, przed więzieniem, przed znęcaniem się, przed torturami, przed tym wszystkim.

Andrei

Polacy to widzą, rozumieją, oni to słyszeli, więc działają z całego serca, szlachetnych intencji, chęci pomagania ludziom, którzy się odnaleźli w trudnej sytuacji.To bardzo dobrzy ludzie, za co jestem im serdecznie wdzięczny. 

Dom jest tam gdzie jesteś

W każdym kraju trzeba uczciwie pracować, płacić podatki, uczestniczyć w przeróżnych przedsięwzięciach, które poprawiają jakość życia tego miejsca, w którym mieszkasz.  Nie ma znaczenia, gdzie się urodziłeś. Ważne jest to, że Twoim domem jest to miejsce, w którym właśnie teraz się znajdujesz.  Chciałbym, żeby ludzie pamiętali, że od nas zależy wiele rzeczy w naszym życiu, ale niestety nie na wszystko możemy mieć wpływ...