Pomiń

Poznaj Azę z Czeczenii

Zawsze chciałam się uczyć, ale mój ojciec nigdy mi nie pozwalał. Powtarzał, że zawsze powinnam pracować na roli. Prosiłam by pozwolił mi się uczyć,  ale mówił, że nie jest to ważne. Zawsze chciałam stanowić o sobie - pracować, rozwijać się i wychowywać swojego syna.
Żyjąc w Polcse na początku czułam strach i przerażenie.  Strach wobec ludzi i  codziennych czynności. Bałam się obecności innych osób i rozmów z nimi. Bałam się, że ktoś zrobi mi coś złego. Bałam się wszystkiego, nawet wyjścia z domu.

W Czeczenii kobieta nie może być w jednym pomieszczeniu z innym mężczyzną. Mówi się, że takim zachowaniem przynosi się wstyd. Nie powinno pojawiać się takie uczucie, gdy zarówno kobieta, jak i mężczyzna, znają swoje miejsce i nie przekraczają granicy drugiego człowieka.

Aza

Opieka i zrozumienie

W Polsce zyskałam nową rodzinę, która mnie kocha, a ja kocham ją. Kiedy byłam w ośrodku [dla osób uchodźczych], przychodziły do nas wolontariuszki. Miały ze sobą książki z bajkami, które razem czytaliśmy. Dzięki tym czytankom poznałam trochę język polski, a jedna z wolontariuszek stała się dla mnie jak mama. Odczułam niesamowitą opiekę i zrozumiałam, że jestem człowiekiem. Wtedy wróciła mi chęć do życia. Długo miałam problem ze znalezieniem pracy. Gdy chodziłam na rozmowy o pracę, wszyscy pytali mnie o hidżab, kazali tłumaczyć dlaczego go noszę. Mówiłam, że jestem muzułmanką i nie mogę zmienić swojej religii . Nie ważne jest to jak wyglądam, a to jak pracuję i jakim jestem człowiekiem. Ubiór nic nie daje człowiekowi, najważniejsze jest to co ma w sercu. I w końcu udało mi się znaleźć pracę, gdzie spotkałam wspaniałych ludzi, którzy zwracali się do mnie z miłością. Potem podobnych ludzi spotkałam w IKEA - tu  pracuje wiele wspaniałych osób. Zawsze słyszałam od swoich koleżanek, że jest taka szwedzka firma, w której jest dobra atmosfera pracy. Zawsze byłam ciekawa jak to jest pracować w takim miejscu. Poprosiłam więc o pomoc Fundację Ocalenie, która pomaga kobietom takim jak ja. I to z ich pomocą udało mi się tu dostać. W ramach pracy mam trzy razy w tygodniu lekcje języka polskiego z cudowną nauczycielką.

Uchodźczyni z Czeczenii Aza jest śmiechnięta, ma na sobie żółtą bluzę i granatową chistę na głowie. Kobieta patrzy w bok

Długo miałam problem ze znalezieniem pracy. Gdy chodziłam na rozmowy o pracę, wszyscy pytali mnie o hidżab, kazali tłumaczyć dlaczego go noszę. Mówiłam, że jestem muzułmanką i nie mogę zmienić swojej religii . Nie ważne jest to jak wyglądam, a to jak pracuję i jakim jestem człowiekiem.

Ubiór nic nie daje człowiekowi, najważniejsze jest to co ma w sercu. I w końcu udało mi się znaleźć pracę, gdzie spotkałam wspaniałych ludzi, którzy zwracali się do mnie z miłością. Potem podobnych ludzi spotkałam w IKEA - tu  pracuje wiele wspaniałych osób. Zawsze słyszałam od swoich koleżanek, że jest taka szwedzka firma, w której jest dobra atmosfera pracy. Zawsze byłam ciekawa jak to jest pracować w takim miejscu. Poprosiłam więc o pomoc Fundację Ocalenie, która pomaga kobietom takim jak ja. I to z ich pomocą udało mi się tu dostać. W ramach pracy mam trzy razy w tygodniu lekcje języka polskiego z cudowną nauczycielką. 

Jestem wdzięczna Najwyższemu, że są tacy ludzie. Każdego dnia modlę się za nich. Proszę też, by wszyscy ludzie byli porządni. Ja nikomu nie życzę niczego złego, szanuję wszystkich. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Jesteśmy braćmi i siostrami. Trzeba pomagać sobie nawzajem i wspierać się każdego dnia.

Aza

Marzenia o przyszłości

Moim marzeniem jest skończyć wieczorową szkołę i pójść na studia. Chciałabym się uczyć i rozwijać. Interesuje mnie przyroda, morze i zwierzęta. Jestem bardzo otwarta i już się niczego nie boję. Znalazłam wsparcie psychologiczne. Wcześniej nie byłam w stanie wypowiedzieć dwóch słów przez  strach. Dzięki pomocy innych osób odzyskałam siłę. Zrozumiałam, że jestem pełnoprawnym człowiekiem i mogę być szczęśliwa. Wcześniej myślałam, że nie mogę czuć  szczęścia, że coś ze mną jest nie w porządku. Ludzie, których poznałam pokazali mi, że jest inaczej. Spotkałam wiele osób, które pomogły mi słowem i czynem.

Uchodźczyni -Aza. Uśmiechnięta kobieta w żółtej bluzie z granatową chustą na głowie patrzy w kamerę.

Marzenia

Dla mnie ważne jest by ludzie się mnie nie bali. Jestem takim samym człowiekiem jak inni niezależnie od tego jaką religie wyznaję. Chciałabym, by ludzie to zrozumieli i nie patrzyli na mnie przez pryzmat religii.

Jestem muzułmanka, sunnitką, ale też ootwartą osobą. Chciałabym pokazać każdemu, że religia jest dobra, tylko ludzie źle ją przedstawiają. Chciałabym pokazać innym ludziom, by byli dobrzy dla innych, by wzajemnie się szanowali i nie sprawiali sobie bólu.