Urządzanie domu w oczekiwaniu na bobasa
Wygodnie urządzony dom i przemyślane miejsce do spania to kwestie podstawowe, które stają się jeszcze ważniejsze, gdy pojawi się dodatkowy członek rodziny. A ponieważ domy nie rosną wraz z zamieszkującymi je rodzinami, trzeba dostosować obecną przestrzeń do potrzeb swoich i dziecka – oraz możliwości finansowych.
Współdzielenie pokoju z maleństwem
Dobra wiadomość jest taka, że trudno o bardziej uroczego i rozczulającego współlokatora. Gorzej, że przespanie całej nocy będzie trzeba odłożyć na później. Czasem wspólne pomieszkiwanie trwa kilka miesięcy, a czasem trochę dłużej. Jakkolwiek by nie było, prezentowane tu sypialnie udowadniają, że urządzenie wygodnego pokoju dla siebie i bobasa jest jak najbardziej możliwe.
Pokój dziecięcy urządzony perspektywicznie
Dzieci rosną jak na drożdżach i to właśnie z myślą o nich przygotowaliśmy dwie propozycje pokoi, które dotrzymają im tempa. Neutralna kolorystyka, rozsuwane łóżko i inne sprytne pomysły będą towarzyszyć maluchom na kolejnych etapach ich życia, a jeśli zjawi się bobas numer dwa, pokój będzie można wykorzystać bez większych zmian.
Białe ściany stanowią doskonałe tło dla akcentów kolorystycznych, takich jak barwna pościel, zabawki, dywan i różnokolorowe girlandy. A w przyszłości, gdy starsze dziecko będzie już miało własne ulubione kolory, łatwo będzie taki pokój przearanżować.
Nawet jeśli cyrk prędzej czy później opuści miasto, białe lub sosnowe meble (włącznie z rozsuwanym łóżkiem) będą zawsze wyglądały świetnie, bez względu na to, jak pomalowane będą akurat ściany.






