Nasi pracownicy - Grzegorz

Wywiad

Jak wyglądały Twoje początki w IKEA?

Do IKEA dołączyłem w sierpniu 2015 roku. Najpierw byłem konsultantem, czyli odbierałem telefony od klientów i pomagałem im w sytuacjach związanych z m. in. montażem mebli czy weryfikacją dostępności towaru w sklepie. Dość szybko przyswoiłem wiedzę potrzebną do wykonywania codziennych obowiązków i jakiś czas później dostałem awans na stanowisko specjalisty.

Co należy do Twoich codziennych obowiązków?

Obecnie jestem - jeśli mogę to tak nazwać - pośrednikiem między Domolinią a sklepami w całej Polsce. Razem z moim zespołem opracowujemy odpowiedzi na pytania, które pracownicy IKEA otrzymują od klientów i szukamy rozwiązań nawet w najbardziej nietypowych sytuacjach. Zdarzyło nam się szukać zaginionej na terenie sklepu przytulanki – zguba niestety nie została znaleziona, ale my obdarowaliśmy jej małą właścicielkę nową maskotką. Poza wykonywaniem moich głównych zadań organizuję również szkolenia wewnętrzne dla nowych pracowników: wdrażam ich w codzienne obowiązki, zapoznaję z systemami i asortymentem IKEA – oczywiście nie całym! Dodatkowo przygotowuję materiały wewnętrzne zawierające informacje i odpowiedzi na najróżniejsze tematy, których dotyczą pytania klientów.

Twoje największe wyzwane w IKEA?

Na ten moment – poprowadzenie mojego pierwszego szkolenia dla nowych pracowników, przede wszystkim dlatego, że nigdy wcześniej tego nie robiłem. Posiadanie wiedzy a przekazywanie jej dalej to dwie zupełnie różne rzeczy. Dużo wysiłku wymagało ode mnie to, aby wszystko, co wiem przekazać jako spójną całość. Ale poradziłem sobie z tym zadaniem, widziałem dalszy rozwój pracowników, których szkoliłem – i to była ogromna satysfakcja!

Co zyskujesz dzięki pracy w Domolinii?

Domolinia to miejsce, w którym naprawdę mogę wypłynąć na szerokie wody i mocno się rozwijać. Pracuję tu już kilka lat, ale codziennie uczę się czegoś nowego – czy to dzięki rozmowom z klientami, czy z innymi pracownikami. Czuję, że mogę się tutaj spełniać i robić to, co daje mi satysfakcję.

Dlaczego lubisz tu pracować?

Zanim zacząłem pracę w IKEA nie przypuszczałem, że rozmowy z klientami mogą sprawiać tyle frajdy! I chociaż pytania bywają przeróżne i czasami musimy się nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć odpowiedź - praca tutaj jest naprawdę przyjemna. Lubię to, że mam dużą swobodę działania i mogę sam podejmować wiele decyzji, a moje sugestie i pomysły zawsze są brane pod uwagę.

Jaka atmosfera panuje w IKEA?

Bardzo lubimy ze sobą pracować. Przerwy często spędzamy razem, nawet z naszymi przełożonymi – grając w piłkarzyki, rozmawiając na patio lub wspólnie jedząc obiad. Naprawdę dobrze się czujemy w swoim towarzystwie.

Kogo zachęciłbyś do pracy tutaj?

Na pewno osoby, które myślą nieszablonowo i lubią szukać niestandardowych rozwiązań. W Domolinii pracują różni ludzie, ale najważniejsze dla nas jest to, że tutaj każdy jest sobą, nikogo nie udaje.