Wrzesień pod znakiem oszczędzania wody

Wrzesień pod znakiem oszczędzania wody

Zmniejszenie zużycia wody jest nie tylko oszczędzaniem pieniędzy, ale przede wszystkim wyrazem ekologicznego podejścia do życia i dbania o ograniczone zasoby planety. W gospodarstwach domowych zużywa się średnio 200-300 litrów wody dziennie na osobę, do kąpieli, prania i mycia naczyń. To całkiem sporo – tym bardziej, że woda pitna jest niezwykle cennym surowcem i szacuje się, że blisko miliard osób na ziemi nie ma do niej dostępu. Zebrałam kilka porad, jak każdy z nas może przyczynić się do poprawy tej sytuacji we własnym domu.

Pomocna beczka

Zaczęliśmy od kupna beczki na deszczówkę. W okresie letnim sporo wody zużywaliśmy na podlewanie roślin. Nie myślałam, że w tak prosty sposób możemy zaoszczędzić aż tyle wody. Zebrana deszczówka jest idealna do podlewania kwiatów, krzewów, drzewek w ogrodzie, jak również roślin i kwiatów doniczkowych w domu. Beczka o pojemność 360 litrów pozwala na oszczędność miesięcznie średnio około 150 litrów wody (10 litrów x 15 dni).

Łazienkowe rewolucje

Kąpiele w wannie zamieniliśmy na szybkie prysznice. Kąpiąc się pod prysznicem zużywamy znacznie mniej wody, niż korzystając z wanny. Jeśli dodatkowo skrócimy czas kąpieli z 10 minut (blisko 180 l wody, czyli prawie tyle samo, ile potrzeba do napełnienia wanny) na 4 minuty – zużyjemy zaledwie 60 l wody.

Dodatkowo zakręcamy wodę podczas mycia zębów. Zmierzyliśmy, że podczas 1 minuty tracimy średnio około 5-6 litrów wody. Ponadto warto też przyłożyć się do starannego dokręcania kranów. Jedna kropla wody na sekundę to ponad 10 tys. litrów wody rocznie. Poważną bolączką są także mało widoczne przecieki. Aby je wykryć, można zrobić eksperyment: sprawdzić stan liczników, a po godzinie nieużywania wody zobaczyć, czy się zmienił. Jeśli wzrósł, trzeba zdiagnozować problem i go naprawić.

Wrzesień pod znakiem oszczędzania wody

Zmiany? Tylko na lepsze!

Zmiana ta wymaga pewnych nakładów finansowych, ale jest tego zdecydowanie warta. Chodzi mianowicie o wymianę zużytych i nieszczelnych baterii łazienkowych i kuchennych. Warto w tym przypadku zwrócić szczególną uwagę na to, czy są one wyposażone w perlatory. Ich działanie polega na wytworzeniu mieszaniny wodno-powietrznej, zmniejszającej udział wody w strumieniu wypływającym z baterii. Oszczędność wody jest możliwa dzięki 

mechanizmowi, który redukuje jej przepływ oraz specjalnej dyszy napowietrzającej mieszającej wodę z powietrzem. Strumień wody na pierwszy rzut wygląda tak samo jak ten, który przywykliśmy oglądać na co dzień, jednak woda wymieszana jest z dużą ilością pęcherzyków powietrza, co pozwala na ograniczenie strumienia wody przy jednoczesnym zwiększeniu jego objętości oraz siły spłukiwania.

W sklepach są dostępne gotowe baterie z prelatorem, takie jak model SVENSKÄR, ale można także zamontować specjalną nasadkę na baterii, która nie była w nią wyposażona. Z baterii umywalkowej bez perlatora wypływa 10-12 l wody na minutę, z perlatorem 7-8 l. Korzystając ze zwykłej baterii zlewozmywakowej, zużywamy 12-15 l wody na minutę, perlator pozwala zmniejszyć jej ilość do 7l. W efekcie zużywamy mniej wody, oszczędzając pieniądze i środowisko.

Wrzesień pod znakiem oszczędzania wody

W toalecie też oszczędnie

Czy wiecie, że ok. 30% wody w naszych mieszkaniach jest używana do spłukiwania toalety? Statystyczna rodzina spuszcza się wodę około 5 tysięcy razy w ciągu roku! Szokujące, prawda? Nowoczesne mechanizmy z podwójnym systemem spłukiwania to rozwiązanie, które pozwala zminimalizować ilość zużywanej wody. Potrzebują około 4-6 litrów wody do jednorazowego spłukania, podczas gdy stare modele toalet to nawet 10 litrów. Warto też pamiętać o tym, aby nie spłukiwać wody w toalecie bez potrzeby, np. gdy wrzucimy do niej wacik albo chusteczkę do nosa.

Produkty przyjazne dla domu i planety:

  • Bateria łazienkowa SVENSKÄR, dzięki której możesz zaoszczędzić do 50% wody, gdyż bateria ma mechanizm ograniczający przepływ wody, zachowując jednocześnie odpowiednie ciśnienie