Szewc bez butów chodzi

Szewc bez butów chodzi

Zawodowo jesteśmy związani z architekturą wnętrz. Tworzymy biura i miejsca pracy dla innych ludzi, uwzględniając ich potrzeby i ergonomię stanowisk pracy. Jeżeli jest taka możliwość, część tych projektów opracowujemy w naszych domach, dzięki czemu oszczędzamy czas na dojazdy i wykorzystujemy go w bardziej efektywny sposób.

Laptop to nasze główne narzędzie pracy. Z jednej strony pozwala on pracować praktycznie w każdym miejscu, ale z drugiej taka elastyczność może prowadzić do złych nawyków. Najczęstszym miejscem pracy była kanapa, a gdy trzeba było usiąść przy czymś „twardym”, wtedy też najlepszym wyborem był stół kuchenny. Dostrzegliśmy jednak, że po kilku godzinach prac na kanapie lub krześle w kuchni byliśmy zmęczeni i dało się odczuć spadek naszej efektywności.

Doskonale wiedzieliśmy, jakiej przestrzeni do pracy potrzebujemy – w końcu jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie. Dziwnym trafem do tej pory nie mieliśmy czasu stworzyć takiego miejsca dla nas – jak to się mówi „szewc bez butów chodzi”. Podjęliśmy decyzję, że to najwyższy czas na zmiany i podejmujemy się stworzenia naszego biura marzeń. Paradoksalnie najtrudniej było nam znaleźć na to czas, ale koniec końców poświęciliśmy na to jeden z weekendów – z maluteńką przerwą na windsurfing (plusy mieszkania nad morzem)!

Dobór wyposażenia, które spełniałoby warunki ergonomicznego biura, nie stanowi aktualnie żadnego problemu. W IKEA w ciągu 1,5h zakupiliśmy wszystko, czego potrzebowaliśmy do stworzenia przyjaznego miejsca pracy. Teraz wystarczyło zakasać rękawy i odświeżyć ściany, sufit, wstawić meble i akcesoria oraz podłączyć komputery.

Aktywna pozycja pracy przy biurku była dla nas najważniejszą wytyczną. Czy wiecie, że w pozycji siedzącej spędzamy przeciętnie około 12h dziennie? Zależało nam by zredukować ten czas o 50%. Eksperci od ergonomii zalecają także zmianę pozycji i niewymagające ćwiczenia rozciągające co 45 min. pracy.

Zasiedzenie ma znaczenie

W tym przypadku świetnym wyborem okazało się biurko z regulacją wysokości do pozycji stojącej. W tej opcji macie do wyboru dwa modele IKEA: BEKANT z mechanizmem elektrycznym lub SKARSTA z regulacją mechaniczną. 2,5h to czas, który obecnie spędzamy siedząc. Resztę czasu staliśmy, chodziliśmy na stepie, który były umieszczony przy biurku, a do siedzenia, na zmianę z krzesłem, używaliśmy piłki rehabilitacyjnej.

Ciekawym rozwiązaniem jest też stolik NILSERIK, który wspomaga zachowanie aktywnej i wyprostowanej pozycji ciała przy biurku. Podobnie jak krzesło biurowe, ma regulowaną wysokość i jest obrotowe. Nie ma oparcia pleców, siedzisko jest wypukłe, a podstawa jest zaokrąglona, co wymusza wygodną odchyloną pozycją do siedzenia – twoje plecy są w końcu proste!

A jeśli już mowa o siedzeniu – dobry fotel biurowy to podstawa. Każdy powtarza to jak mantrę, ale naprawdę warto poświęcić temu tematowi więcej uwagi. My zdecydowanie polecamy model VOLMAR, który posiada większość niezbędnych regulacji: podłokietników, wysokości, podparcie w odcinku lędźwiowym. W naszym domowym biurze znalazło się też osobne miejsce na wygodny fotel, który ma służyć odpoczynkowi i zmianie perspektywy.

Szewc bez butów chodzi
Szewc bez butów chodzi
Szewc bez butów chodzi

Nie tylko wygodnie, ale też oszczędnie

Aby poprawić efektywność naszej pracy, zainwestowaliśmy w dwa monitory połączone z laptopem. Wystarczy wyświetlić dokumenty na jednym z monitorów, by na drugim kontynuować działanie. To rozwiązanie pozwoliło nam zrezygnować z drukarki, tonerów, papieru do druku. W konsekwencji ograniczyliśmy także ilość odpadów – niepotrzebnych wydruków i zużytych tonerów.

Jeśli na co dzień sporo czasu spędzacie przed komputerem, niezwykle istotna powinna być dla Was ergonomia rzeczy, którymi się otaczacie. My postawiliśmy na ergonomiczną myszkę i klawiaturę w miejsce klawiatury i touchpadu laptopa, co odciąża nasze nadgarstki.

Niech się zazieleni!

Podobno kolor zielony pozytywnie wpływa na kreatywność. Z tego powodu obecność roślin w biurze jest niezwykle ważna! Nie dość, że mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie i psychikę, to oczyszczają powietrze, zwiększają wilgotność, a dodatkowo tworzą lepszą atmosferę i warunki do twórczej i wydajnej pracy. Szacuje się, że dzięki roślinom doniczkowym można zwiększyć produktywność od 10% do 15%. A i samopoczucie jest od razu lepsze! Wszystkie rośliny do naszego domowego biura zakupiliśmy w IKEA. Asortyment jest naprawdę szeroki i każdy może znaleźć coś dla siebie.

Przygoda ze światłem

Oświetlenie to nie tylko narzędzie pracy, ale także niezawodny kreator atmosfery w pomieszczeniach My wybraliśmy lampkę biurkową RIGGAD, która oprócz swojej podstawowej funkcji, pozwala także bezprzewodowo ładować telefon i ma  wbudowany port USB. Zużywa nawet 85% mniej energii niż lampka z normalną żarówką.

Także z myślą o środowisku naturalnym, zawiesiliśmy w biurze bawełnianie zasłony SANELA.

Produkty przyjazne dla domu i planety:

  • Biurka typu „sit-and-stand” BEKANT
  • Stołek (kreślarski) NILSERIK
  • Lampa biurkowa LED RIGGAD
  • Zasłony SANELA