Wizyty w domach: świadomy dom połączony z naturą

Jednopiętrowy biały budynek przy lesie z ogromną palmą.

Wizyty w domach: świadomy dom połączony z naturą

W tym jednopiętrowym domu z łatwością można poczuć łączność z naturą i innymi. Zobacz, w jaki sposób ta rodzinna przestrzeń została zaprojektowana na chwile we wspólnym gronie.

Nici i jej pies siedzą na drewnianym tarasie w ogrodzie obok białych drzwi.

Stwórz własną oazę

W tym domku położonym wśród dzikiej roślinności zaciera się granica pomiędzy wnętrzem i naturą. Ogród sprawia wrażenie przedłużenia głównego pokoju dziennego, łącząc dom z naturalnym otoczeniem. Przestrzeń zarówno w środku jak i na zewnątrz jest w sprytny sposób podzielona na strefy, ze wspólnymi przestrzeniami, w których czteroosobowa rodzina może wspólnie spędzać czas.

Dostosuj kuchnię do swoich potrzeb

Stolarz Ben stworzył kuchnię łączącą miłość do stylu vintage z nowoczesnym układem, który sprzyja życiu towarzyskiemu. „Nasze szafki pochodzą z domu matki Bena z lat 60.” – mówi Nici, która pracuje jako florystka. „Dodał blaty IKEA głębsze, niż same szafki, zapewniając dodatkową przestrzeń do pracy oraz wyspę, przy której możemy jeść, porozmawiać, rozwiązywać problemy i świętować".

Nici wchodzi do białego pokoju dziennego z dużą jasnoróżową sofą, niebieskim dywanem i kredensem w stylu vintage.

Stwórz miejsce do życia

W sercu domu znajduje się przestrzeń, w której cała rodzina może wspólnie spędzać czas. Duża, modułowa sofa oznacza, że każdy znajdzie na niej miejsce dla siebie, a wszyscy mogą się razem przytulić. „Gdy nie śpiewamy i nie tańczymy, nasi dwaj synowie uwielbiają tutaj oglądać filmy” – mówi Nici. „Dorastają, dlatego sofa narożna zapewnia nam przestrzeń do wylegiwania się".

Uprość swoją przestrzeń do pracy

W sypialni Nici i Bena warstwy kolorowej pościeli zwracają uwagę na łóżko królewskich rozmiarów. „Lubię, gdy w naszej sypialni panuje świeża, ale przytulna atmosfera” – mówi Nici. „Nie podążam ślepo za trendami, słucham po prostu głosu serca i swojej miłości do kolorów”. Na stolikach nocnych panuje porządek, aby nic nie zakłócało spokoju, stoi tam tylko lampka do czytania, rośliny i obrazy.

Ubrania wiszące na drążku i buty na półkach nad dwiema komodami, z zasłonami po obu stronach i wolnostojącym lustrem.

Zaprojektuj wielofunkcyjne przechowywanie

Nici i Ben stworzyli własną garderobę, łącząc otwarte półki i zamknięte szafki dopasowane do ich ubrań, ubrań i akcesoriów. „Improwizowaliśmy, wykorzystując zasłony zamiast drzwi, aby oszczędzić przestrzeń i mieszając półki, drążek i komodę dla każdego” – mówi Nici. Wolnostojące lustro ma z tyłu ukrytą przestrzeń do wieszania ubrań.

Znajdź trochę czasu dla siebie

Łazienka to jedno z ulubionych miejsc Nici na relaks. „Mogę być naprawdę sobą w chwilach, gdy układam włosy czy maluję się”. Toaletka to stara, odratowana ława, a nowy zlew i bateria sprawiły, że znów stała się użyteczna. Nici trzyma swoje kosmetyki w koszykach i wiszących zestawach do przechowywania. „To niewielka przestrzeń, dlatego przechowywanie drobnych rzeczy pozwala w pełni ją wykorzystać”.

Zachęcaj do wyrażania siebie

Pomóż dzieciom troszczyć się o swoją własność i doceniać ją, z przestrzenią do eksponowania ulubionych przedmiotów i możliwością zmiany, gdy zmienią się ich gusta. W pokoju 6-letniego syna Sonniego znajduje się krótki wieszak na ubrania, na którym może wieszać stroje na następny dzień. Dzięki temu może z dumą samodzielnie się ubierać.

Zrób przestrzeń do zabawy

Młodszy syn, Kit (3 l.), ma pudełka do przechowywania na wszystkie zabawki i gry, oraz duży, miękki dywan do zabawy. Jego bajki na dobranoc przechowywane są na półce na zdjęcia nad łóżkiem, dzięki czemu ma do nich łatwy dostęp. Przed urodzinami i Bożym Narodzeniem chłopcy oddają zabawki, którymi już się nie bawią i przekazują je na cele charytatywne. „W ten sposób chłopcy uczą się, że należy się dzielić, a bałagan nieco się zmniejsza” – mówi Nici.

Nici, Ben i ich dwoje dzieci siedzą na tarasie w ogrodzie.

Żyj chwilą

Bardzo świadomie staram się doceniać te chwile spędzone z moimi synami, którzy są małymi ludźmi – wszystko zmienia się tak szybko" – mówi Nici. „Naprawdę uwielbiam tworzyć piękną przestrzeń do życia, w której możemy porozmawiać i połączyć się jako rodzina. Właśnie to jest dla mnie teraz ważne i sprawia, że czuję się spełniona!”

Plan domu Nici.

Dom, który żyje

Gdy Nici i Ben po raz pierwszy zobaczyli tę nieruchomość, ich uwagę przyciągnęła przestrzeń na zewnątrz. Sześć lat później stworzyli tu płynny rodzinny dom. Chłopcy spędzają na dworze większość dnia, niezależnie od pogody. Huśtają się, wspinają, biegają i skaczą, mogą hałasować i bałaganić. Jestem szczęśliwa, ponieważ mają przestrzeń,w której mogą poczuć wolność!”