Wizyty w domach: nowoczesny minimalizm w rodzinnym domu

Matka i dwoje dzieci stoi przy kuchennej wyspie w kuchni z różowymi szafkami, marmurowymi blatami i mosiężnymi mocowaniami.

Wizyty w domach: nowoczesny minimalizm w rodzinnym domu

Nie da się połączyć dzieci i stylowych wnętrz? Prawda? Pudło! W domu, który zbudowali Nina i Kevin, piękno w designie jest wszędzie, bałaganu nie ma nigdzie, a wszystkim rządzi trójka energicznych dzieci. Sam zobacz…

Śliczny róż

„Na świecie jest mnóstwo białych kuchni”– mówi Nina. „Może ludzie boją się kolorów. Gdy przeprowadziliśmy się tu w lutym zeszłego roku, wybrałam różowy. Dzisiaj może wybrałabym inny kolor, ponieważ wszystko cały czas się zmienia, a ja wciąż się zastanawiam. Widzę w różnych postach hashtagi takie jak 'nordic boho' i myślę sobie „Szkoda, że nie potrafię w całości oznaczyć się jednym hashtagiem". Tak daleko jeszcze nie jestem. Ale wiem, że lubię ładne rzeczy”.

„Kolory dają mi radość. Gdy ludzie mówią, że nie decydują się na kolory, bo te za rok mogą już się nie podobać, to myślę sobie, że przecież nikt nie wie, co będzie za rok! Nie wiesz, co będzie ci się podobać, więc nie masz się o co martwić”.

Nina

Otwarci na zmiany

„Dom został niedawno zbudowany. Plany wyglądały dobrze na papierze, ale w rzeczywistości mieliśmy o kilka ścian za dużo. Mieliśmy dodatkowy pokój, ale przestrzeń była zamknięta, dlatego zrezygnowaliśmy z jednego pomieszczenia, aby stworzyć bardziej otwartą przestrzeń. Jestem fanką zmian. Wciąż przestawiam krzesła w pokoju dziennym. Teraz jest to przytulny kącik dla całej rodziny, chociaż raczej rzadko przebywamy tutaj wszyscy razem. Ale to właśnie zaleta otwartej przestrzeni, że zawsze jesteśmy blisko siebie”.

„Pokój dzienny to głównie tor wyścigowy dla dzieci!”

Nina

Radość z przerabiania

„Uwielbiam swoje meble z IKEA, ale lubię również je przerabiać, dzięki czemu są wyjątkowo moje. Farba w sprayu, dodatkowe uchwyty i zmiana nóg to moje trzy główne wskazówki. Wybrałam uchwyty do mojej szafki STOCKHOLM, ponieważ lubię okrągłe kształty. Te sprawiają, że szafka jest bardziej kobieca. Jest całe mnóstwo małych, prostych, niedrogich sposobów, aby dom nabrał osobistego charakteru. Namalowałam ten łuk, może nie jest idealny, ale się sprawdza!”

Nie ma miejsca na nadbagaż

„Nie chcę domu wypełnionego przedmiotami. Lubię spokój i minimalizm. Opuściłam dom, gdy miałam 16 lat i przez wiele lat nie miałam własnej szafy. Przeprowadzałam się tak często, że wszystkie swoje rzeczy trzymałam w niebieskiej torbie IKEA. Teraz zastanawiam się nad wszystkim, co kupuję. Dla mnie porządkowanie to część życia. Robię to regularnie, pokój po pokoju. Patrzę na każdy przedmiot i zastanawiam się, czy mi się podoba, czy go potrzebuję? Jeżeli nie mogę z czystym sercem powiedzieć „tak”, wtedy się go pozbywam”.

Poprawa stylu

„Czasami do moich przeróbek szukam mebli, których nikt inny by nie kupił i nadaję im nowe przeznaczenie. Innym razem biorę coś, co podoba się wszystkim i zastanawiam się, jak sprawić, aby stało się wyjątkowe dla naszego domu. Znalazłam cztery nogi, które dodałam do szafek IVAR w naszej sypialni i pomalowałam drewno farbą tablicową, dzięki czemu nabrało innego wyrazu".

Komfort w łóżku

Gdy wprowadzasz się do nowo wybudowanego domu, w którym każdy pokój do pusta przestrzeń, co może sprawić, abyś poczuł się jak w domu? „Łóżka. Łóżka muszą być idealne, wygodne i przytulne” – mówi Nina. „Dla mnie idealne łóżko to miłe prześcieradło. Gdy już załatwisz sprawę z łóżkiem, wszystko inne może poczekać”.

„Gdy nadchodzi wiosna, zmieniam kolory. Odczuwam silną potrzebę, aby wszystko było lekkie, jasne i puste. Zrób szybką zmianę przy pomocy tekstyliów – kołdra w nowym kolorze, tkanina z metra na zagłówku, pledy w mieszance kolorów idealne na chłodne noce”.

Nina

Pokój do zabawy

„Nahla rośnie, a z nią zmienia się jej pokój. Obecnie lubi się przebierać i odgrywać role, dlatego zrobiłam jej toaletkę. Zmieniam zabawki dzieci, aby dać im przestrzeń do zabawy. Te, którymi nikt się nie bawi, lądują na strychu. Nie wyrzucam ich i zawsze mogę znieść na dół, gdy ktoś znów o nie zapyta”.

Kreatywne zmiany

„Meble HEMNES należące do Nahli trafiły tu z nami z naszego starego mieszkania. Pomalowałam szafę i komodę, dostały również nowe uchwyty. Ptaki na ścianie również są namalowane. Wydrukowałam kształty ptaków, wycięłam je z kartonu, obrysowałam wokół nich kształty na ścianie i pomalowałam. Zrobiłam to zaraz po przeprowadzce, kiedy miałam mnóstwo energii. Na ścianie w pokoju chłopców namalowałam lisy. Zrobiłam szablon – tak jest szybciej!”

Sala do nauki

Nina zamieniła przestrzeń na górze schodów w klasę dla dzieci. „Jestem projektantką, znajduję równowagę pomiędzy pracą i uczeniem w domu trójki dzieci. To sporo, ale tych cennych chwil nie zamieniłabym na nic innego. Ta przestrzeń należy wyłącznie do nich. Szafa BESTÅ ma idealną głębokość, wszystkie rzeczy dzieci są w jednym miejscu i łatwo je znaleźć. Uwielbiają sztukę, dlatego stworzyliśmy przestrzeń do tworzenia i dywan, na którym uwielbiają siadać i czytać".

Pięcioosobowa rodzina, wszyscy się śmieją.

„Przez długi czas w głębi serca czułam się bezdomna. Tak dobrze jest znaleźć dom. Dom to bezpieczeństwo, miłość, wolność i kreatywność. Przede wszystkim, dla mnie i dla Kena, dom to rodzina – miejsce, w którym każde z nas może być sobą”.

Nina

Uwielbiamy, kiedy klienci kreatywnie podchodzą do naszych produktów. Do dzieła! Pamiętajcie jednak, że wprowadzanie zmian i poprawek do produktów IKEA, które w związku z tym nie mogą być odsprzedawane i używane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, oznacza utratę gwarancji oraz możliwości zwrotu.

Realizacja
Projekt wnętrza: Ashlyn Gibson
Zdjęcia: Benjamin Edwards
Dyrektor artystyczny: Jules Rogers
Tekst: Helen Bazuaye
Obserwuj Nina @the_dax_house