Moja historia z IKEA zaczęła się dużo wcześniej niż zostałem w niej zatrudniony. To był rok 2002, pracowałem wtedy w CADBURY & WEDEL na Bielanach Wrocławskich. Pamiętam, że wtedy pierwszy raz zawitałem do naszego sklepu i już podczas pierwszych zakupów pomyślałem sobie, że kiedyś jak będę miał taką możliwość to chciałbym tu pracować, tak pozytywne wrażenie zrobiła na mnie atmosfera tego miejsca.
W połowie 2008 roku złożyłem aplikacje do IKEA we Wrocławiu. Po niespełna tygodniu zadzwonili do mnie i zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Byłem bardzo ciekawy jak się to wszystko potoczy. Tego samego dnia dostałem telefon z informacją, że moja kandydatura została pozytywnie rozpatrzona i tak stałem się pełnoetatowym - PRACOWNIKIEM PRZEPŁYWU TOWARU. Od pierwszego dnia pracy spodobało mi się poczucie wspólnoty, jakie panuje wśród pracowników oraz zaufanie ze strony przełożonych, którzy wyznaczając mi cele i zadania, dają jednocześnie możliwość swobodnej realizacji, co pozwala mi wykazać się dużą kreatywnością i pomysłowością.
Może teraz powiem, za co cenię sobie pracę w moim dziale i w IKEA:
- mam bardzo serdeczną atmosferę w dziale, w którym pracuję oraz ogólnie miłą atmosferę
w całym sklepie,
- mam możliwość rozwoju i podwyższenia swoich kwalifikacji oraz zdobywania nowych umiejętności,
- za dobrze wykonaną pracę mogę liczyć na pochwałę, poklepanie po ramieniu oraz w razie wątpliwości, również mogę liczyć na pomoc bardziej doświadczonych moich przełożonych,
- w gorsze dni koledzy: rozśmieszą, wesprą i pomogą.
Mogę powiedzieć, że w moim dziale, którym jest LOGISTYKA, panuje niesamowity mikroklimat, którego nie znalazłbym nigdzie indziej.
Lubię przychodzić tutaj do pracy, dlatego że nie wieje tu monotonią. Bo każdy mój dzień jest wyjątkowy!
Tomek Nowacki