Kiedy w wakacje 2008 roku przyszedłem do IKEA nie wiedziałem, jak wiele wydarzy się w tak krótkim czasie. Pierwsze kroki stawiałem w dziale tekstylnym. Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wpadki - wszystko przez nieznany mi kolor. Okazało się, że w tamtym sezonie był to kolor najmodniejszy, a ja nawet nie wiedziałem, jaki to jest. Teraz już wiem, jak wygląda kolor amarantowy. Najwidoczniej nie jest moim ulubionym.
Zabawne? Tak, ale teraz widzę, że odwaga by zadawać pytania i przyznać się do niewiedzy to wyraz męstwa i determinacji w jednym. Wtedy tego tak nie postrzegałem, ale dziś wiem, że tak jest. Dlaczego? Bo w IKEA pomocną dłoń znajdziesz na każdym kroku, wystarczy jedno słowo. To dzięki wspólnocie, którą tworzymy każdego dnia, możemy otwarcie i szczerze być sobą.
Wszyscy kierujemy się w pracy entuzjazmem, zaangażowaniem i pasją do tego, co tworzymy. To jest zaraźliwe. Ja jestem tego dobrym przykładem.
Po paru miesiącach mojej pracy w firmie IKEA, wydany został katalog na 2009 rok. Gdy tylko udało mi się go dostać pierwsze, co zobaczyłem to wielki niebieski napis "Mieszkaj zgodnie ze swoim stylem życia”. Wtedy poczułem, że IKEA to firma, która pozwala mi żyć w zgodzie z samym sobą. Daje możliwości, jakie niewiele firm może zaoferować. To tu mogę pozostać sobą, robić to, co lubię, a do tego spełniać się zawodowo, działać z pasją i pełnym zaangażowaniem.
Zawsze daję z siebie dużo i nigdy nie lubiłem półśrodków. Tutaj, tak właśnie mogę pracować: "zgodnie ze swoim stylem życia". Cieszyłem się też, że pracując będę mógł jednocześnie studiować, realizować swoje plany, mieć czas dla swojej rodziny, przyjaciół, znajomych.
Nigdy nie przypuszczałbym, że już po 3 latach bycia sprzedawcą początkowo na dziale tekstylnym, a potem na dziale activity zostanę kierownikiem działu kontroli jakości i odzyskiwania towaru. Udało się to dzięki mojej codziennej pracy i zaangażowaniu w to, co robiłem. Uczyłem się, słuchałem, podejmowałem samodzielne decyzje. To wszystko dało mi poczucie, że już mogę mogę, jestem gotowy do dalszych wyzwań. A to jeszcze nie koniec, bo przede mną start w międzynarodowym programie szkoleniowym z możliwością wyjazdu na rok za granicę. Tyle się dzieje!
Jestem jednym z pośród 123 000 tysięcy pracowników zatrudnionych na całym świecie w IKEA.
A teraz mogę głośno wykrzyczeć: TU MOŻESZ BYĆ SOBĄ - wystarczy tylko chcieć. Kiedy Ty się rozwijasz, IKEA również się rozwija.
Grzegorz, Kraków, lat 23